Żuk

żuk

23 kwietnia 2020

ŻUK

(Jan Brzechwa)

Do biedronki przyszedł żuk, w okieneczko puk puk puk.

Panieneczka widzi żuka, czego pan tu u mnie szuka?

Skoczył żuk jak polny konik, z galanterią zdjął melonik i powiada:

wstań biedronko, wyjdź biedronko, przyjdź na słonko!

Wezmę ciebie aż na łączkę i poproszę o twą rączkę!

Oburzyła się biedronka – niech pan tutaj się nie błąka,

niech pan zmiata i nie lata i zostawi lepiej mnie, bo ja jestem piegowata a pan- nie!

Powiedziała co wiedziała i czym prędzej odleciała.

Powiedziała, a wieczorem ślub już brała z muchomorem,

bo od środka aż po brzegi miał wspaniałe, wielke piegi.

Stąd nauka jest dla żuka – żuk na żonę żuka szuka!

Kochane Dzieci – mieszkacie w pięknym mieście, poznajecie jak wygląda wieś, a ja was dziś zabieram na łąkę poza miastem, gdzie oprócz biedronki można spotkać żuka.

Przygotujcie sobie teraz czarny papier, klej i nożyczki i wspólnie wykonamy sobie papierowego żuka, który będzie nam potrzebny w późniejszym czasie. A więc wycinamy części żuka (zdjęcie) i sklejamy w jedną całość. Zapraszam do wysłuchania wiersza. Ciąg dalszy zabawy jutro! Do zobaczenia!

Inne artykuły z tej kategorii:

Skip to content